Przeziębienie…

Tu niebawem wykańczanie wnętrza domu a mnie dopadło paskudne przeziębienie 🙁 i to jeszcze teraz co robi się już taka fajna ciepła pogoda. Piłam oczywiście specyfiki z apteki ale nic mi nie pomogły. Mama kazała mi sobie robić inhalacje i wąchać olejki eteryczne i oczywiście pić sok z malin 🙂 Powiedziała, że to wszystko wina mojej złej diety – fast foody i szybkie jedzenie. Tak to jest jeśli biega się praca -budowa-dom, mama zajmuje się Krzysiem.

 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count: